Zupa krem z brokuła i cukinii
Wiesz kiedy nie jest nudno? Kiedy znajdziesz sobie jakiś problem. Nudzisz się? Zrzuć rzeczy ze stołu! Od razu będziesz miała co robić, czym się zająć.
Tak samo jest w związku. Zawiało nudą? Wkrada się rutyna? Zrób problem o nic, pokłóć się o jakąś nieistotną pierdołę. Od razu w waszym związku pojawi się więcej pasji!
Tak samo jest w kuchni. Jesteś znudzona ciągłym robieniem makaronu? Zrób zupę! Wywar gotuje się 1,5 godziny, widzisz ile życia Ci to zabiera? To do roboty! Zupa krem z brokuła sama się nie zrobi.
Czas przygotowania: 150 minut
Liczba porcji: 5
Składniki:
-Wywar:
- 2 marchewki
- 1 korzeń pietruszki
- 1/4 selera
- 1/2 pora
- liść kapusty
- 1 cebula
- 1,5 wody
- 1 łyżeczka soli morskiej
- 2 liście laurowe
- 3 ziela angielskie
- 5 ziarenek pieprzu
- Zupa krem
- Główka brokuła
- 1 cukinia
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- Oliwa z oliwek
- pestki dyni/prażony słonecznik/grzanki
- jogurt naturalny
Sposób przygotowania:
Po tym jak zdałam już sobie sprawę z tego, że zmarnowałam cały dzień i jedyne co ewentualnie będę mogła zrobić po zjedzeniu tej zupy to się upić, umyłam wszystkie warzywa. Później dostałam kolejnego ataku histerii, Musiałam iść do sklepu, bo skończyło się wino - najważniejszy składnik każdego dania, które gotuje się 3 godziny. Umyte warzywa obrałam i polałam pierwszy kieliszek. Mała wskazówka- mycie i obieranie warzyw jest bardzo ważne, pamiętaj żeby robić to
Marchewkę, pietruszkę, pora, seler i liść kapusty włożyłam do garnka, zalałam wodą i zagotowałam. Dodałam przyprawy i zmniejszyłam ogień. Dla uzyskania pięknego koloru wywaru cebulę opaliłam przez minutę płomieniem palnika i później wrzuciłam ją do garnka. Założyłam na garnek przykrywkę, ale w taki sam sposób jak każda kobieta zamyka drzwi, kiedy dzwoni do niego koleżanka z pracy - uchylone. Zostawiłam zupę na półtorej godziny i w tym czasie umyłam brokuła oraz cukinię. Z nóżki pookrawałam różyczki brokuła, a cukinię pokroiłam w kostkę. Zostało trochę czasu? To idealny moment na domysły czy ta koleżanka, to tylko koleżanka.
Ściągnęłam gotowy wywar z ognia i odstawiłam na 15 minut. Do dużego garnka wlałam kilka łyżek oliwy z oliwek i kiedy się podgrzała, wrzuciłam pokrojoną w piórka cebulę i delikatnie ją podsmażyłam. Dodałam przeciśnięty przez praskę czosnek. Po chwili dorzuciłam różyczki brokuła i cukinię, wszystko podsmażyłam na niewielkim ogniu przez około 6 minut. Czyli tyle, by każda kobieta zdążyła wymyślić tysiąc historii jak mógł zdradzić.
W tym czasie przecedziłam wywar warzywny i dodałam go do smażących się warzyw. Gotowałam na małym ogniu, pod przykryciem, aż warzywa były miękkie. Gotowy wywar ściągnęłam z ognia i zmiksowałam blenderem na gładki krem. Doprawiłam, a na talerzach dodałam jogurtu i pestki dyni.
Dziewczyno, pamiętaj jak to się może skończyć jeżeli zupa będzie zbyt słona...